Osoba niezahartowana rozchoruje się, jeżeli zostanie owiana przez chłodny wiatr. Zahartowany człowiek może przez kilka godzin stać na mrozie i nie nabawi się nawet lekkiego kataru. Uodparnianie ciała na mróz powinno być stopniowe. Wraz z końcem ciepłych dni nie powinno się wkładać od razu grubych swetrów, ale lekkie, przewiewne ubrania (byle bez przesady). Należy hartować się także w domu. Dobrze jest jednocześnie hartować się od wewnątrz za pomocą tradycyjnych sprawdzonych naturalnych metod. Do najskuteczniejszych należą: propolis, czosnek, witamina C, aloes oraz wapń. Niby oczywiste, ale wielu zada pytanie: skąd wziąć te surowce i być pewnym, że są one całkowicie naturalne oraz mają wysoką jakość. Najlepiej jest sięgnąć do bogatej oferty
